Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GPW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GPW. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 maja 2014

Wykres dnia #23 - Płynność taka duża (LPP)

Cudowny mamy rynek. Nawet biorąc poprawkę na piątek w trakcie długiego weekendu, ale brak transakcji do około 13:45 na LPP, spółce o kapitalizacji 14 mld PLN, to wręcz smutne.


Ja się zapytam, gdzie byli animatorzy? Na majówce? Dla LPP jest 6 animatorów rynku i jeden animator emitenta (link, link).


wtorek, 7 stycznia 2014

Luźne myśli: LPP, TVN CNBC, OFE a New Connect

Wyjątkowo, kilka luźnych krótkich tematów w jednym poście.

LPP i szum medialny

Trafiłem w wczoraj na artykuł na Wyborczej (link) o bojkocie sklepów LPP w związku przeniesieniem aktywów do spółek w rajach podatkowych. Zacząłem myśleć, co by o tym napisać, bo temat jest ciekawy: potrzeba optymalizacji podatkowej w celu poprawienia wyniku, ukryte koszty związane negatywną reakcją opinii publicznej, wizerunek "polskiego" czempiona ostatniej hossy, zdolność bojkotujących do obniżenia przychodów spółki, zdolność spółki do zarządzania negatywną kampanią medialną, nieprzyjazny system podatkowy itd. A tu dzisiaj na Facebooku widzę, że już SII, Forbes i nawet CAS o tym wspominają - nie bardzo jest co ciekawego i nowego wnieść.

Wydaje mi się, że to jest burza w szklance wody (patrz kurs LPP za ostatnie dwa tygodnie). Sensacja, niewielu konsumentów w skali wszystkich klientów spółki się o tym w ogóle dowie, kilku może będzie na tym próbowało coś ugrać (na przykład polubienia na fanpage'ach). LPP jest nie pierwsze i nie ostatnie, nie ma się co oburzać i unosić. I z dużym prawdopodobieństwem znajdzie się zawsze jeszcze bardziej przyjaźniejszy raj podatkowy, jeśli będzie taka potrzeba. Choć kto wie, może Komisja Europejska jak już się w sobie zbierze i rozpęta wojnę przeciw międzynarodowym korporacjom (Google, Apple itd.), to może rzeczywistość będzie inaczej wyglądać.

A tak, to tylko można się pośmiać z niektórych komentarzy na profilach SII czy CAS.

TVN CNBC

No to się skończyły dobre czasy od stycznia - TVN CNBC skończył żywot, a jego następcy nie da się oglądać online. Pomimo swoich wad, było to całkiem pożyteczne źródło informacji z rynku. Co najmniej raz usłyszane tam info o raporcie bieżącym spółki pozwoliło mi uratować się przed niemałą wpadką (ach efektywność polskiego rynku - nie narzekam, na nieefektywnościach się najfajniej zarabia).

Czy mimo wszystko będę żałował końca pełnej dostępności całego kanału? Raczej nie i pewnie kogoś to zdziwi, ale ostatnimi czasy całkiem mnie irytowało to, co było mówione na antenie. Przekazywanie (z opóźnieniem) najciekawszych komunikatów i wywiady z prezesami lub niektórymi analitykami (o ile jedni i drudzy mieli coś do powiedzenia ciekawego) było i jest super, ale reszta programu w trakcie sesji była co najwyżej przeciętna moim zdaniem (P. Blajer to wyjątek, póki był przed południem, po sesji praktycznie nie oglądałem, a transmisje FED czy EBC wolę oglądać na Bloombergu, nie ma przynajmniej rozpraszającego tłumaczenia). Ile razy można zadać pytanie "co z tą hossą" lub "czy będą wzrosty"? Albo maniakalne powtarzanie informacji spoza rynku (politycznych w szczególności) co 15 minut lub częściej, że na przykład ktoś opuścił rosyjski zakład penitencjarny. Praktycznie brakowało tylko prognozy pogody.

Przynajmniej raz zadali za to moje pytanie (link), za piątym podejściem, ale zadali.

OFE, a zakaz inwestowania na NC

Rano przeglądając Facebooka zobaczyłem taki dzisiejszy wpis od Stockwatch.pl (link do tekstu link).


Śpieszę donieść, że nie tylko Stockwatch.pl to zauważył, gdyż zauważyła to również sama GPW (opiniując zmiany najprawdopodobniej i dbając o swój rynek NC), co sugeruje ten artykuł na RP.pl (link) z 26 października 2013.

Ale zaglądnijmy do cytowanej fragmentarycznie ustawy (link, ustawa z dnia 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych, Dz.U. 2013 poz. 1717, artykuł 4 punkt 25) - Stockwatch.pl cytuje tylko fragmenty ust.1 nowego brzmienia art. 141 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. z 2013 r.poz. 989 i 1289), a jak zawsze w przypadku ustaw i prawa warto poczytać trochę w przód i w tył. I tak oto ust. 7 nowego brzmienia tego samego art. 141 stwierdza, że
"7. Rada Ministrów może określić, w drodze rozporządzenia, inne kategorie lokat niż wymienione w ust. 1, mając na względzie typy ryzyka, które powinny być ograniczane, dostępność instrumentów umożliwiających zmniejszenie ryzyka, możliwość wyceny tych instrumentów oraz efekty ich stosowania, w celu zapewnienia maksymalnej ochrony interesów członków funduszy."

Czyli, jest prawna furtka na pozostawienie ekspozycji OFE na New Connect, pytanie jest tylko takie, czy rozporządzenie Rady Ministrów zostanie wydanie na czas? Zakładałbym, że najbardziej zależy na tym samej GPW i OFE, które najprawdopodobniej czuwają nad tym tematem. Choć w zakresie prawodawstwa na rynku kapitałowym może mieć miejsce taki bałagan, że wcale bym się nie zdziwił, gdyby rozporządzenie nie zostało wydane na czas.

sobota, 25 maja 2013

GPWtr@der


WGPW uruchomiło wirtualną platformę transakcyjną GPWtr@der, niestety, nie ma się czym emocjonować.

"GPWtr@der to platforma demo służąca do nauki inwestowania w kontrakty terminowe notowane na GPW. Nauka inwestowania odbywa się w oparciu o wirtualne środki i notowania opóźnione o 15 minut. Każdy może zacząć przygodę z inwestowaniem." (link)
„Odwzoruje rynek kontraktów i działanie na rachunkach rzeczywistych. Co prawda istnieje opóźnienie notowań o 15 minut i nie oczekuje się na pokrycie wolumenu, ale platforma uwzględnia prowizje maklerskie, aktualne poziomy depozytów jak na rynku rzeczywistym. Inwestor zaczyna z 10 tys. wirtualnych zł." (link)

Klucz: 15 minut opóźnienia. Owszem, WGPW zarabia na dostarczaniu notowań w czasie rzeczywistym i nie ma interesu w tym, żeby nawet do własnej wirtualnej platformy je dostarczać. Tylko, jak tu się uczyć spekulować, gdy kilka nudzących się osób dla zabawy w trakcie sesji będzie nabijać sobie wynik w rankingu? A później na przykład taki nieświadomy "mechaniki" rynku student lub licealista straci połowę rachunku na kontrakcie i popatrzy na ranking, gdzie ludzie będą mieli xxxx% i więcej, to chyba raczej się zniechęci niż zmotywuje, nieprawdaż? Przy czym, można w wielu firmach inwestycyjnych otworzyć darmowy rachunek i mieć dostęp do jednej linii notowań za darmo w czasie rzeczywistym, a tu na wirtualnym tego nie ma.

W akcjach nawet dostępny jest Petrol. No to się początkujący będą uczyć spekulacji od początku...

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

UTP - najważniejsze zmiany dla traderów


Zostały dwa tygodnie do wprowadzenia UTP na WGPW i powoli zaczynają się pojawiać podsumowania zmian w mediach (np. tu link). Głównie zwraca się uwagę na nowe rodzaje zleceń oraz zwiększenie przepustowości systemu (pod pojawienie się HFT), natomiast raczej pomija się inne istotne zmiany, które będą miały kolosalny wpływ na codzienny trading wielu osób, niekoniecznie skoncentrowanych na spółkach z WIG20. Nowe regulacje są dostępne tutaj: Regulamin (link) i SZOG (link). Skupię się na kilku, nie na wszystkich, dlatego polecam samemu przeczytać nowy SZOG i Regulamin, żeby po 15 kwietnia nie było przykrych niespodzianek.

1) Harmonogram notowań (SZOG str. 26)

Skrócenie sesji o półgodziny, już połowa polskiej blogosfery i rynku finansowego wyraziła na ten temat swoją opinię, praktycznie nie ma co tutaj dodać. Osoby handlujące na kontraktach i akcjach z WIG20 mogą odczuć różnicę, gdyż podaje się argument o nie pokrywaniu się czasowym fixingów z Europą Zachodnią. Jak dla mnie, ten argument jest co najmniej średnio istotny, gdyż poranne otwarcie i tak w dużej mierze zależy o końca sesji w Stanach i Azji, więc większej różnicy nie będzie. Dodatkowo, raczej nie ma ważnych danych makro po 17:00. Odchylenia na otwarciach rano więc tak czy tak będą, więc to nie jest raczej istotny problem. Tak samo skrócenie fazy przed otwarciem o półgodziny - niby teoretycznie 30 minut zysku, praktycznie tak czy tak do sesji trzeba się przygotować, więc ludzie i tak będą w tym czasie siedzieć przy monitorach. Z mojej perspektywy, ta zmiana nie przyniesie żadnego efektu, gdyż to tylko praktycznie półgodziny - jak ktoś siedzi od 8 rano wpatrzony w ekran to czy pracuje półgodziny krócej lub dłużej nie robi większej różnicy. Natomiast bardzo chciałbym, aby autorzy analiz o "zwiększeniu płynności i zawężaniu spreadów w wyniku skrócenia sesji" swoje analizy opublikowali. Wydaje mi się po prostu ten argument błędny - na FW20 i WIG5 spready się nie zawężą w końcówce sesji, a wydaje się, że na pozostałych papierach płynność będzie podobna. Owszem, jak ktoś ma ileś papierów kupić w trakcie sesji, to je kupi pomimo, że ma 30 minut miej czasu na to, ale czy to na pewno przełoży się na zwężenie spreadów, to nie jestem pewien (przy okazji, czy wydłużając sesję myślano o "poszerzaniu spreadów"?). Jeśli chodzi o mniej płynne spółki (mWIG, sWIG, "cesarze spekulacji" pokroju Petrolinvestu, ostatnio PBG, Monnari), to tam się nie powinno nic zmienić pod kątem płynności w wyniku krótszej sesji.

2) Ograniczenie wielkości zlecenia (SZOG str. 31)

"Z zastrzeżeniem przepisów prawa, przedmiotem zlecenia maklerskiego może być dowolna liczba danych instrumentów finansowych, jednak nie większa niż: 1) 2% instrumentów finansowych wprowadzonych do obrotu giełdowego i objętych tym samym kodem ISIN, a w przypadku gdy 2 % tych instrumentów stanowi mniej niż 1.000.000 instrumentów – nie większa niż 1.000.000 instrumentów (...)"
Ten zapis ograniczy trochę częstość występowania bardzo dużych transakcji, jak na przykład ostatnia głośna transakcja na Polnordzie (link).

3) Niezrealizowana część zlecenia PKC pozostaje w arkuszu (SZOG str. 32, choć materia trochę się komplikuje przy zapisach o ograniczeniach wahań kursów, str. 50-56)

Jasne jest to, że jeżeli niezrealizowana część PKC zostaje w arkuszu, to musi spowodować zawieszenie i równoważenie. Wprowadzono jednak rozróżnienie: równoważenie z jednoczesnym odrzuceniem niezrealizowanej części zlecenia, które wywołało równoważenie oraz równoważenie, z jednoczesnym przyjęciem niezrealizowanej części zlecenia, które wywołało równoważenie. Nie za bardzo wiem teraz, jak miałoby wyglądać, więc z opisem tego wstrzymałbym się do wdrożenia UTP (nie brałem udziału w dotychczasowych szkoleniach z UTP): "Odrzucenie części zlecenia,(..), polega na zawieszeniu realizacji tej części zlecenia na okres 30 sekund. W okresie tym członek giełdy może potwierdzić zamiar realizacji tej części zlecenia poprzez wprowadzenie nowego zlecenia z wolumenem równym wolumenowi tej niezrealizowanej części zlecenia (z niezmienionymi pozostałymi parametrami zlecenia)."

4) Wartości widełek statycznych dla akcji o kursie poniżej 30 gorszy (SZOG str. 57-59)

Krótko, będzie się działo dzięki temu - tu akurat płynność na najmniejszych wartościowo groszówkach znacząco wzrośnie (np. Bioton), nie jestem pewny czy będzie to zmiana pozytywna dla tych najmniejszych, ewidentnie spekulacyjnych groszówek, których ostatnio na parkiecie przybywa.

5) W fazie przed otwarciem zlecenia STOP nie są ujawniane w arkuszu zleceń oraz nie biorą udziału w określaniu teoretycznego kursu otwarcia (TKO) ani teoretycznego wolumenu otwarcia (TWO) (SZOG str. 34)

6) Wielkość ujawniana zlecenia nie może być mniejsza niż 10 jednostek transakcyjnych (SZOG str. 38)

7) Kroki dla akcji: 1 grosz do 100 złotych i 5 groszy powyżej 100 złotych (SZOG str. 56)

W mojej opinii powyższe trzy zmiany są kluczowe dla traderów. Po pierwsze, do tej pory TKO i fixing uwzględniał zlecenia STOP, co miało swoje odzwierciedlenie w czasami wielkich wahaniach procentowej zmiany TKO (-90% nie robiło na nikim wrażenia) oraz dużych lukach na fixingach (często szybko ograniczanych lub likwidowanych). Teraz tych luk będzie mniej, natomiast w przypadku, gdyby kurs na fixingu spowodował aktywację jednego lub kilku zleceń STOP, mocny ruch może mieć miejsce zaraz po fixingu.

Po drugie, zmiana minimalnej wielkości ujawnianej na 10 sztuk praktycznie zmieni "reguły gry" na wielu "przyjaznych" spółkach do handlowania. O wiele ciężej będzie rozpoznać, które zlecenie jest WUJ, trudniej też będzie korzystniej zawierać transakcje na mniej płynnych spółkach. Racjonalnym krokiem jest zmniejszenie tej wartości dla spółek o większej wartości kursu (na przykład LPP, ale też te powyżej 100-200 złotych), gdyż tam to było potrzebne. Natomiast myślę, że na spółkach o kursie w granicach 5-10 złotych istotnie zmieni to "optykę" gry. Do tej pory zlecenia pokroju 15 sztuk po 10 zł lub 33 sztuki po 7 zł (o wartości odpowiednio 150 i 231 złotych) były traktowane jako niegroźne dla większych zleceń, natomiast teraz będą musiały być traktowane jako potencjalne zlecenia WUJ. Co to spowoduje? Ciężko powiedzieć i oszacować ewentualne zmniejszenie dziennej zmienności, pewne jest natomiast, że do wielu spółek trzeba będzie się "przyzwyczajać" od początku.

Po trzecie, zmiana kroków też będzie miała wpływ na "optykę handlowania". Na mniej płynnych spółkach o kursie powyżej 50 złotych najprawdopodobniej "zagęści" się arkusz, ale łatwiej będzie się ustawiać przed innymi zleceniami zamiast stać w kolejce po danym limicie ceny.

Czy te dwie powyższe zmiany spowodują zwiększenie płynności? Raczej nie, choć mam podejrzenie, że przez nowe kroki razem ze zmniejszeniem wielkości minimalnej WUJ niektórym ciężej będzie zawierać transakcje (zwłaszcza tym, który oczekują w arkuszu na dalszych limitach).

Podsumowując, wprowadzenie UPT oznacza spore zmiany dla osób aktywnie handlujących na rynku kasowym GPW. Nie wszystkie zostały opisane w mediach czy ogólnych publikacjach, które dotychczas widziałem, natomiast warto je znać wcześniej, gdyż będą miały istotny wpływ na rynku po 15 kwietnia. Polecam wszystkim zapoznanie się z nowym SZOGiem i Regulaminem Giełdy. Jeśli chodzi potencjalne efekty wprowadzenia UTP, to myślę, że ciężko je teraz prognozować. Na pewno dla większości spółek zmieni się "optyka" handlowania - raczej nie będzie to dotyczyło spółek z WIG20, gdyż one mają odpowiednią płynność (ewentualnie nowe kroki mogą dla nich spowodować jakąś zmianę). Nie sądzę też, aby skrócona sesja miała jakiś istotny na płynność, natomiast ewentualne skutki i rozmiary aktywności HFT dopiero poznamy po jakimś czasie od wejścia UTP. 

czwartek, 7 lutego 2013

Wyolbrzymienie


Bardzo lubię blog redaktora Samcika (link), jednak mam wrażenie, że w dzisiejszym wpisie trochę zbyt wyolbrzymił problem naświetlony przez jednego z czytelników (wpis tutaj: link). W skrócie, problem polegał na tym, że czytelnik bloga zasugerowawszy się takim zapisem na stronie jednego z biur maklerskich (grafiki pochodzą z wpisu red. Samcika), pomyślał, że od każdej transakcji zostanie mu policzona prowizja w wysokości 0,19%. Dlatego zdziwił się, że od trzech transakcji na łączną kwotę 196 zł naliczono mu 9 zł prowizji, co efektywnie daje 4,59% stawki prowizji (te 196 zł to było przed czy po prowizji?).


Moim zdaniem (mogę się mylić, nie pracuje w KNFie czy innej instytucji regulującej działalność), zapis zamieszczony na tej grafice ze strony biura maklerskiego nie wprowadza w błąd. Wprowadzałoby, gdyby znalazł się tam zapis, że stawka prowizji dla pojedynczej transakcji jest niezależna od wartości tej transakcji, a nie "od wartości aktywów i obrotów na rachunku" (obrotów w jakiej jednostce czasu?). Dodatkowo, nie widziałem jeszcze reklamy, na której byłaby cała tabela opłat i prowizji. Myślę, że w tym przypadku klient po prostu nie doczytał tabeli opłat i prowizji lub regulaminu, a zasugerował się głównie reklamą - stąd jego zdziwienie. Nie sądzę też, aby w tej sytuacji posądzać DB o celowe wprowadzenie w błąd, dlatego takie naświetlenie problemu swojego czytelnika przez red. Samcika wydaje się trochę przesadzone, wręcz groteskowe.

Kolejną rzeczą, która mnie zaciekawiła, jest odpowiedź od przedstawiciela DB do red. Samcika. Cytuję: "Ponieważ jednak pobranie ww. opłaty od transakcji o małych wartościach może oznaczać naliczenie prowizji w łącznej wysokości przekraczającej 0,19%, podjęliśmy decyzję o tym, że nie będziemy stosować opłaty minimalnej." Chciałem zaznaczyć, że intrygujące są takie oświadczenia, zwłaszcza w kontekście obowiązujących regulacji na WGPW. Polecam każdemu zaglądnąć do załącznika nr 1 aktualnego regulaminu GPW (link, str. 52), gdzie są stawki opłat pobieranych od członków giełdy za transakcje. Zawsze warto wiedzieć, ile ze swojej prowizji idzie dla WGPW, a ile zostawia sobie dom maklerski. Ciekawe, czy rzeczywiście DB Securities zlikwiduje prowizję minimalną, bo byłby to dość wyróżniający się ruch w branży. Ja do tej pory nie znalazłem takiego członka giełdy w Polsce, bo przecież trzeba pokrywać opłaty dla WGPW.