wtorek, 29 stycznia 2013

What’s Inside America’s Banks?


Polecam wszystkim ten tekst (link) o amerykańskim systemie bankowym, zawierający spora ilość przykładów (głownie o Wells Fargo). Jest trochę przydługi, szczegółowy i wieloaspektowy - myślę, że warto poświęcić na niego kilkanaście minut.

Fragmenty na zachętę:

Some four years after the 2008 financial crisis, public trust in banks is as low as ever. Sophisticated investors describe big banks as “black boxes” that may still be concealing enormous risks—the sort that could again take down the economy. A close investigation of a supposedly conservative bank’s financial records uncovers the reason for these fears—and points the way toward urgent reforms.

Some bank analysts say these trading numbers are small relative to the bank’s overall revenue ($81 billion in 2011) and profit (again, $16 billion in 2011). Other observers don’t even bother to look at these details, because they assume Wells Fargo is protected from trading losses by its capital reserves of $148 billion. That number, assuming it is accurate, can make any particular loss appear minuscule. For example, buried at the bottom of page 164 of Wells Fargo’s annual report is the following statement: “In 2011, we incurred a $377 million loss on trading derivatives related to certain CDOs,” or collateralized debt obligations. Just a few years ago, a bank’s nine-figure loss on these sorts of complex financial instruments would have generated major headlines. Yet this one went unremarked‑upon in the media, even by top investors, analysts, and financial pundits. Perhaps they didn’t read all the way to page 164. Or perhaps they had become so numb from bigger bank losses that this one didn’t seem to matter. Whatever the reason, Wells Fargo’s massive CDO-derivatives loss was a multi-hundred-million-dollar tree falling silently in the financial forest. To paraphrase the late Senator Everett Dirksen, $377 million here and $377 million there, and pretty soon you’re talking about serious money.

Like other banks, Wells Fargo uses a three-level hierarchy to report the fair value of its securities. Level 1 includes securities traded in active, public markets; it isn’t too scary. At Level 1, fair valuesimply means the reported price of a security. If Wells Fargo owned a stock or bond traded on the New York Stock Exchange, fair value would be the closing price each day.

Level 2 is more worrisome. It includes some shadier characters, such as derivatives and mortgage-backed securities. There are no active, public markets for these investments—they are bought and sold privately, if at all, and are not listed on exchanges—so Wells Fargo uses other methods to figure out fair value, including what it calls “model-based valuation techniques, such as matrix pricing.” At Level 2, fair value is what accountants would charitably describe as an “estimate,” based on statistical computer models and what they call “observable” inputs, such as the prices of similar assets or other market data. At Level 2, fair value is more like an educated guess.

Level 3 is hair-raising. The bank’s Level 3 estimates are “generated primarily from model-based techniques that use significant assumptions not observable in the market.” In other words, not only are there no data about the prices at which these types of assets have recently traded, but there are no observable data to inform the assumptions one might use to generate prices. Level 3 contains the most-esoteric financial instruments—including the credit-default swaps and synthetic collateralized debt obligations that became so popular and prevalent at the height of the housing boom, filling the balance sheets of Bear Stearns, Merrill Lynch, Citigroup, and many other banks.

At Level 3, fair value is a guess based on statistical models, but with inputs that are “not observable.” Instead of basing estimates on market data, banks use their own assumptions and internal information. At Level 3, fair value is an uneducated guess.

Yet only a small fraction of Wells Fargo’s assets are on Level 1. Most of what the bank holds is on Level 2. And a whopping $53 billion—equivalent to more than a third of the bank’s capital reserves—is on Level 3. All three categories include risky assets that might lose value in the future.

Cytat dnia #2 - Co przypadkiem powie minister pracy


Francuski minister pracy miał chwilę słabości i w wywiadzie radiowym stwierdził, że "Państwo francuskie jest zupełnym bankrutem" (link). Przypływ szczerości czy fatalna gafa? A jeśli by to zestawić z próbą wprowadzenia 75% stawki podatku dochodowego, zapaścią w sektorze motoryzacyjnym (link) czy groźbami nacjonalizacji zakładu ArcelorMittal (link)? A może coś jest na rzeczy patrząc na sytuację makro Francji (wraz z otoczeniem) oraz na wybrane wskaźniki (link, link)? Rentowność 10-letnich obligacji (ostatni wykres) nie wygląda na tym tle źle, ale trzeba mieć w pamięci problemy PIIGS i ucieczkę do "bezpieczniejszych" aktywów oraz tanie finansowanie z EBC. W każdym razie to jest świeża, dzisiejsza wypowiedź i jestem pewien, że jutro będzie omawiana wszędzie, rozebrana na części i odmieniona na wszystkie przypadki. Jednak, jest to wypowiedź członka francuskiego rządu - osoby mającej dostęp do wielu poufnych francuskich informacji - i nie można przejść obok niej obojętnie.

“There is a state but it is a totally bankrupt state,” Mr Sapin said. “That is why we had to put a deficit reduction plan in place, and nothing should make us turn away from that objective.”






poniedziałek, 28 stycznia 2013

Wykres dnia #11 - Sytuacja w Stanach


Jak zazwyczaj, z pozdrowieniami dla byków od Zerohedge (link). S&P500 jest znowu powyżej 1500 punktów, a od grudnia 2007 ubyło około 4 milionów miejsc pracy w Stanach, kiedy to siła robocza zwiększyła się o około 1,6 miliona osób. Takie dane raczej na pewno będą służyć za argument osobom twierdzącym, że rynek zdecydowanie oderwał sie od fundamentów. Choć akurat moim zdaniem trzeba przy takich opiniach też uwzględniać czynnik jakim jest "szybkość" reagowania przedsiębiorstw na zewnętrzne czynniki makroekonomiczne. Tzn., przedsiębiorstwa nie zwolnią wszystkich niepotrzebnych pracowników natychmiast po pierwszych oznakach spowolnienia, tak samo jak nie zatrudnią w jednej chwili wszystkich potrzebnych zaraz po dołku w koniunkturze (na wykresie widać to grudzień 2007 - grudzień 2009). Mimo wszystko, ciekawa grafika, częściowo obrazująca problemy na amerykańskim rynku pracy (lewa oś w tysiącach osób, prawa to punkty S&P500).


środa, 23 stycznia 2013

6 sekund


Przyszłość handlu, w Polsce pewnie też. 14 stycznia 2013 dokładnie o 14:04:08 pojawił się komunikat w Bloombergu o treści "DELL IS SAID TO BE IN TALKS TO GO PRIVATE" (link). Bez żadnych szczegółów, bez nazwy potencjalnego nabywającego czy ceny transakcji. Niecałe 6 sekund zajęło podbicie kursu spółki ponad 10%. Na poniższych wykresach jak na dłoni widać, jak zareagowały na ten komunikat algorytmy (ilość transakcji, przesuwanie bid/ask, wolumen transakcji), wszystko w ciągu 6 sekund.

Nie sądzę, żeby przeciętny trader/inwestor/spekulant był w stanie w tak krótkim czasie zareagować. Po pierwsze, musiałby nieustanie wpatrywać się w terminal Bloomberga, lub mieć aplikację głosową do czytania przynajmniej najważniejszych komunikatów. Po drugie musiał by "przetrawić" informację i podjąć decyzję (czy jest pozytywna? neutralna? kupić, sprzedać, obserwować? ile i za ile?). Po trzecie musiałby na rachunku/aplikacji kliknąć przynajmniej kilka razy myszką by złożyć zlecenie. Te trzy rzeczy zajmują przynajmniej kilkanaście sekund przy sprzyjających okolicznościach.

A kiedyś trzeba było przeczytać specjalistyczną gazetę, dodzwonić się do maklera na parkiecie i czekać na rezultat jego działalności. Postęp.




Zestawienie OFE #2


Tym razem chciałem podlinkować zestawienie przygotowane przez Stockwatch.pl i Analizy Online (link) zawierające spis spółek, w których OFE mają udział pomiędzy 4,8% a 4,999% ogólnej liczby akcji. Nie dodam tutaj już nic odkrywczego poza to, co już się w komentarzu autorów znajduje, jednak myślę, że każdy aktywnie zajmujący się handlem na WGPW gracz powinien na takie zestawienia zwracać uwagę. Komunikat o stanie posiadania pojawia się albo po przekroczeniu określonego progu, albo po ujawnieniu się na WZA - tutaj możemy zobaczyć, w przypadku których spółek taki komunikat może się pojawić w tym roku. A jak wiadomo, reakcja na "wejście" OFE do akcjonariatu jest raczej pozytywna.

Inną ciekawą kwestią jest (po przeanalizowaniu raportów wszystkich OFE i obliczeniu ich udziałów w poszczególnych spółkach) zestawienie, ile OFE mają z free floatu. Zakładam, że takie statystyki i dane PTE i TFI prowadzą, gdyż jest to bardzo istotna informacja dla zarządzających.